• Wpisów:78
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 00:52
  • Licznik odwiedzin:5 706 / 2143 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zeszłoroczne jajeca (2015r.)
 

 
Błękitu
nieba
zapragnęłam
mieć
blisko
przy
sobie
...
 

 
Temu wszystkiemu
winne są
te kolorowe
liście
jakby podpalone
liście...
 

 
Nie sądziłam, że kiedyś przydadzą mi się dawne książki o filofan'owych splotach. Efekt dzisiejszego deszczowego wieczoru w postaci dwóch plecionek...o dwie za dużo, bo mój kark woła o pomstę do nieba
 

 
No tak, były frędzle, więc czas na to, co najbardziej lubię, czyli im więcej zabawy tym lepiej.
Oto nowa plecionka
 

 
Już dawno miałam zrobić coś, co będzie miało kolorowe, zwisające w cały świat, mówiąc kolokwialnie- frędzle. Ale jakoś mi się nie chciała...a może nie miałam pomysłu. Za to dzisiaj w nocy naszła mnie chętka i przedstawiam efekty
 

 
...podchodzę jednak do bransoletek i innej biżu wykonanej z plecionki, ze sznurków, rzemieni, muliny etc. Dlatego ostatnio dorwałam się do sznurkowych zapasów i powstał "niebieski warkocz" ^^
 

 
...kiedy byłam tutaj ostatni raz i czymś nowym, nowym mym rzemieślnictwem się z Wami dzieliłam.
Dlatego teraz będzie hurtem.

Przedstawiam efekt mojej dzisiejszej pracy
 

 

Za duzo wyobrażeń.
Za mało realności.
Za czarnej realności.
 

 
"Wiesz, ja nie czuję bólu wcale
Czasem tylko
Serce chce wyrwać się z piersi
Pędzić do życia
Włączyć do bezbarwnego tłumu
Osób idących przed siebie
Mających jedną drogę
Jedną wskazówkę
Jeden kierunek
Ona nie chce tak żyć
Płynie pod prąd
Choć na swej drodze
Wciąż napotyka przeszkody
Zapory
Zbudowane przez szarych ludzi
Z ciał osób
Których po raz kolejny zraniliśmy
Z twarzy
Zastygłych w wyrazie przerażenia
Oni odczuwali ból
(...)"
 

 

Jak na ironię losu deszcz nadal mnie zalewa, telewizja zalewa mnie masą durnych reklam, słodycze nawet ze mną zerwały, więc cóż...stworzyło się coś w stylu orientalnym?
Chyba mogę tak to określić.
Pees. Też pod nowy szalik
  • awatar motylkiemjestem: No szkoda, bo z przyjemnością bym Ci je zrobiła :)
  • awatar Gość: Dwa "etniczne" cudeńka...szkoda,że nie noszę kolczyków.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ja nie wiem jak to się dzieje, ale zawsze, dosłownie zawsze, kiedy mam wolne, tak całkowicie wolne to pada, leje i nie wiadomo co jeszcze się dzieje w pogodzie.
Gdyby nie moja zajawka do robienia biżu to bym chyba zwariowała.
Przedstawiam nową, kolorową damę.
Pees. Zrobiona pod nowy szalik
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Nareszcie moja wena została zakończona! To było w momencie przyjścia pory na obiad, ufff, bo już mnie opuszki od zaplatania tych sznurków bolały.

I wiecie co? Jak poszłam do garów to wyszło słońce!

Dziękuję bardzo za uwagę...
  • awatar Gość: złotko złotko jak z Arabii Saudyjskiej . Ty to potrafisz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

No cóż, słońce o godzinie 14-tej dalej mnie miało w tyle, a w domu posprzątane, koty nakarmione, panokcie pomalowane, obiad podszykowany, więc cóż miałam czynić?
Dalej sobie tworzyłam, a co tam...
 

 

Niestety moja rozpacz, spowodowana brakiem kolejnej dawki spalonej słońcem skóry, przerodziła się w jeszcze większą węnę twórczą, która zaoowocowała oto tymi bibelotami...tak...tam na dole...dokładnie tam masz patrzeć...tam niżej...
  • awatar Gość: Etniczność polska .. bardzo ładen, eleganckie i wogóle albo w ogóle ... jak chcesz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Są wakacje, jest cisza i spokój, nawet jako tako świeci słońce, można coś potworzyć.
Dzisiejsze nowości to zasługa złośliwości słańca, które odmówiło mi świecenia jak tylko uwaliłam się na leżaku.

Poznajcie moje dzieła rozpaczy
  • awatar Gość: Te dzieła rozpaczy chciałoby się zjeść. Wyglądają jak pyszne gałeczki lodowe...truskawka i biała czekolada...suuppperrr
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Na koniec dzisiejszego dnia wrzucam coś innego, bardziej orientalnego, dla niektórych symbolicznego.
Osobiście lubię takie klimaty.
 

 

Żeby nie było zbyt mrocznie dodaję coś, co powinno ptzełamać ten arktyczny klimat.
Najlepsze jest to, że tych koralików nigdzie nie kupiłam (mowa o serduchach). Wygmerała je z czeluści szafek moja babcia
Babcie są czasem bezcenne...
  • awatar Gość: 16 serduszkowych miłostek ....dla kogo ????????????
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
...czyli powrót do kolorów odzwierciedlających moją zimną i czarną duszę.
Zapowiadam dwa cosie, jeden, ten skromniejszy, jest z udziałem pandorki z Apartu. Że tak powiem: na bogatto
  • awatar Agnieszka Jaśkiewicz: Mmm...ta pandorka nawwet więcej kosztowała, bo była kupiona dość wcześnie, kiedy ceny jeszcze były wyższe :) Ale co tam :P ;*
  • awatar (nie)dostępna ♥: domyślam się że taki koralik ;p hmm jak on się nazywał ...w każdym razie jest bardzo drogi ;p widziałam takie w naturze jedna sztuka 34 zł *-*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kolejne moje wymyśle coś, obecnie w klimacie jeżynowym.
Ja wiem, że to nie ma się do żywych, chyba pysznych i ogromnych jeżyn z Chin, ale też wyglądają smacznie
  • awatar Agnieszka Jaśkiewicz: Mówisz, że na czasie, to super :D Światowa dziewczyna z Ciebie :D ALe takie doświadczenie zawsze na plus :D Dzięki za wpis, wbiję do Ciebie :) :*
  • awatar (nie)dostępna ♥: odrazu mi się kojarzą z czernicami ;p po Londynie tylko biegam po traskach turystycznych żeby trochę uzbierać na koktajle ;p :) także bardzo na czasie :D :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jakoś takoś wyszło, że ten czerwony się mnie przyczepił, wybaczcie wszyscy, którzy czerwonego "nie kochają"
Tak trochę w porywie tęsknoty za morzem...
  • awatar Agnieszka Jaśkiewicz: @TrevorPymn: Thanks so much, it's a light of declining sun ;)
  • awatar Gość: This is a beautiful picture with very good lighting ;-) my website - http://journal-cinema.org/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

I znowu pada, cholera, nic nie można podziałać na dworze, bo pada, a jeszcze lato jest...
Chociaż nadzieja jest, bo chodzą słuchy, że od środy słońce!!!
Dlatego wykorzystałam wolną i zimną chwilę na coś pożytecznego, poza wyjadaniem słodkości z szafki...
  • awatar Gość: zajebiosssskkkaaa ...chce się założyć..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Ze względu na panujący ogólnie klimat i zbliżającą się porę roku, proponuję dodatek, jakby prosto z drzewa, trochę wiejski, trochę łowicki, w sumie swojski.
 

 
Jak to mówi moja stara znajoma coś dla HOT SUCZ! Brzmi śmiesznie, ale chyba o to właśnie chodzi
 

 
A tutaj coś, czego wcześniej nie robiłam, w stylu który lubię, a który arogancko pominęłam.

Ciekawa jestem, czy znalazłby się facet, który wybrałby odpowiedni kluczyk do serca właścicielki takiej bransoletki...
  • awatar Gość: Do czyjego serduszka te klucze ??? Twojego ??????
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Do nowości również zaliczam kolejne bransoletki, ale już dla trochę starszych panienek. Miłe, miękkie, złociste niczym zboże w słońcu lub jesienne liście, które zbliżają się milowymi krokami...
  • awatar Agnieszka Jaśkiewicz: Ależ oczywiście! Do usług Smoczyco :D
  • awatar Gość: Jasiu! Ja chcę ten dolny! albo ten górny? <3 Szykuj na nasze spotkanie! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dawno mnie tu nie było, bardzo dawno...
Ale cóż, była sesja, później długie praktyki i tak wyszło, że od niedawna mam wolne. A skoro wolne to i cała seria nowości.
Na dobry początek coś dla małych i słodkich dziewczynek.
Ps. Te cukiereczki idealnie nadają się dla 6-letniej chrześnicy
  • awatar Agnieszka Jaśkiewicz: Oj nie, tym razem za Ciebie nie wybiorę :P
  • awatar Gość: albo może ten z żółwiem... Nie wiem, wybierz za mnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Gość: Musisz kobietko częściej łapać wenę bo tworzysz śliczne precjoza. Pomysłów Ci nie brak ... Rób tak dalej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I znowu miałam wenę!
Może nawet nie wenę, ale nie mogłam pracować na kompie, bo był mocno zajęty renderowaniem, więc wykorzystałam dwie godziny, tworząc coś w pakieciex2

Komplet nr 1.